Cover Przewiane Indyki
i Zdrowa Woda - Piwo (fingerstyle)
Oryginał: Zdrowa Woda
Zdrowa Woda – polska grupa blues-rockowa założona w 1988 roku przez Sławomira Małeckiego i Marka Modrzejewskiego. W roku powstania zespół wystąpił w Spodku w Katowicach jako laureat festiwalu „Rawa Blues”. W 1989 roku wystąpił na Ogólnopolskim Przeglądzie Piosenki, gdzie został zakwalifikowany do „Złotej Dziesiątki” polskich zespołów młodzieżowych oraz wziął udział w koncercie finałowym Festiwalu Opole '89. Kolejne lata przyniosły m.in.: występy na finałach Rawy (1992, 1993), koncert finałowy festiwalu Jarocin (1992, 1993) oraz zaproszenia na festiwale: Bluesada do Szczecina (1992, 1993, 2000), Muzyczny Camping w Brodnicy (1992, 1993, 1994, 1998), Olsztyńskie Noce Bluesowe (1994,1998, 2000), Fama '93, Blues nad Bobrem, Jesień z Bluesem w Białymstoku, Mokotowską Jesień Muzyczną, Blues Express, Solo Życia (2013), Przystanek Woodstock (1995, 1998, 2017). W latach 1991–1993 zespół był związany z agencją „Zjednoczone Słonie” Waltera Chełstowskiego. W 1992 roku, wspólnie z Jerzym Owsiakiem,
Tekst piosenki
Lubię kiedy się zieleni, lubię jak się piwo pieni E A I gdy można w pianę lekko wsunąć wąs. E E7 H7 Chociaż czasem tak się spoję, że do domu iść się boję, E E7 A A7 No bo stara łapie zara dziwny dąs. E H7 E /H7 Lecą garnki i talerze, lekko się unosi pierze, No i gratkę ma sąsiedztwo na dokładkę. Drży w posadach kamienica, taki szum robi diablica. Pewnie już ją każdy bierze za wariatkę. By wprowadzić ład i spokój - cicho więc opuszczam pokój I unoszę cało życie na ulicę. Tam na rogu kumple stoją, oni też się widzę boją, Bo ratunek wszelki czerpią wprost z butelki. A ja pieprzę! Na mój ból zawsze jest najlepszy full! Sprężam ciało i do baru walę śmiało. I po chwili już radośnie znowu się przyglądam wiośnie, Barman leje, a wokoło jest wesoło. Lubię kiedy się zieleni, lubię jak się piwo pieni. Gdyby to zrozumieć chciała moja mała. Świat by inne miał wymiary, znikły wreszcie by koszmary, No a życie by płynęło należycie. Lubię kiedy się zieleni, lubię jak się piwo pieni. Gdyby to zrozumieć chciała moja mała, Świat by inne miał wymiary, znikły wreszcie by koszmary, No a życie by płynęło należycie.