Cover Przewiane Indyki
Budka Suflera - Młode lwy (heavy metal cover)
Oryginał: Budka Suflera
Budka Suflera – polski zespół rockowy założony w Lublinie w 1974 przez Romualda Lipkę, Krzysztofa Cugowskiego i Andrzeja Ziółkowskiego. Znany z przebojów: „Sen o dolinie”, „Cień wielkiej góry”, „Memu miastu na do widzenia”, „Jest taki samotny dom”, „Za ostatni grosz”, „Nie wierz nigdy kobiecie”, „Jolka, Jolka pamiętasz”, „Takie tango” czy „Bal wszystkich świętych”. Skład zespołu wielokrotnie się zmieniał, a przez grupę przewinęło się ponad 25 muzyków. Osobą łączącą wszystkie składy od 1975 jest perkusista Tomasz Zeliszewski, pełniący także rolę menedżera i lidera zespołu po śmierci Romualda Lipki (zm. 2020), jest jedynym członkiem Budki Suflera, który nagrał z zespołem wszystkie albumy. Zespół na przełomie lat 70. i 80. XX w. współpracował m.in. z Anną Jantar, Izabelą Trojanowską i Urszulą. Ponadto utwory zespołu były wykorzystywane w filmach Przepraszam czy tu biją? (1976), Alabama (1984) czy Pay Off (1987). W 2014 grupa odbyła pożegnalną trasę koncertową, a następnie oficjalnie zakoń
Tekst piosenkiŹródłotekstowo.pl
Zadzwonił do mnie z innego świata głos, który boli wiąż po stu latach. Nagle wróciły jaskrawe dni i stare wczoraj jest nowym dziś. Wódka jasno płonie w nas i bliżej znowu do gwiazd. Tak opaleni i tacy głodni, grosze w kieszeni wytartych spodni. Przyjaźń na wieki, braterstwo krwi, suche powieki, wygasłe sny. Wódka jasno płonie w nas i bliżej znowu do gwiazd. Urodzeni, żeby biec, nie mogą w miejscu stać. Młode lwy, głodne stado pędzące na łów. Młode lwy, zawsze twardzi, nieczuli na ból. Młode lwy, każdy wiedział, że świat będzie nasz. Młode lwy, o jak dzisiaj brakuje mi was. Karnawał znowu kończy się rano. Lotnisko w deszczu, w popiele diament. Darujcie sobie tych kilka kłamstw. Ty nie napiszesz, tym bardziej ja. Wódka jasno płonie w nas i bliżej znowu do gwiazd. Urodzeni, żeby biec, nie mogą w miejscu stać. Młode lwy, głodne stado pędzące na łów. Młode lwy, zawsze twardzi, nieczuli na ból. Urodzeni by biec. Parzę palce zapałkami, nocą szukam starych zdjęć. Stygnie garnek z marzeniami, jak się czuję, chyba źle. Młode lwy, głodne stado pędzące na łów. Młode lwy, zawsze twardzi, nieczuli na ból. Młode lwy, każdy wiedział, że świat będzie nasz. Młode lwy, o jak dzisiaj brakuje mi was. Młode lwy, bojownicy na życie i śmierć. O, młode lwy, szkoda czasu nam było na sen. Młode lwy, jak pochodnie sunące przez noc. Młode lwy, bił się o nas i diabeł, i mrok. Młode lwy, bojownicy na życie i śmierć. Młode lwy, szkoda czasu nam było na sen. Młode lwy, bojownicy na życie i śmierć.